zaradna666
zaradna666.blog.interia.pl
Notki
2011-08-31


Mój drogi blog, powiernik moich wspomnień i przemyśleń przez jakiś czas był martwy ale dziś znów ożył. Miałam zakończyć prowadzenie bloga lecz mój zamiar nie zostanie ziszczony. Jakiś czas temu zamieniłam blogowanie na czynne uczestnictwo w pewnym forum. Ostatnimi czasy doszłam jednak do wniosku, iż nie powinnam uśmiercać mojej stronki, więc wróciłam tu i obiecałam sobie, że będę tu bywać. Oj działo się działo ostatnio w moim życiu. Robię zaocznie ogólniak(dwuletni uzupełniający), zaliczyłam już dwa semestry. Przeprowadziłam się z dziećmi do innego miasta aby mogły dalej się uczyć(mam tu na myśli studia). Córka niedługo zacznie zajęcia na drugim roku. Dziewczyna studiuje Ekonomię. Syn rozpocznie niedługo pierwsze zajęcia na tej samej uczelni co jego siostra. Od polowy kwietnia do teraz bywałam a właściwie miałam okazję pracować w różnych dziwnych i zarazem ciekawych miejscach ale to dłuższa historia i dobry temat na nastepne notki. Ciekawa jestem czy zagląda tu jeszcze Danuśka(nawet mnie nie denerwuj :)), Jola(moja kumpela z GG, z która dawno nie wymieniałam myśli), Marzena(wspaniała wrażliwa osoba i od niedawna mamusia cudownej małej istotki), oraz wielu, wielu innych moich internetowych znajomych. W następnych notkach postaram się pisać trochę więcej o tym co działo się ze mną od kwietnia do chwili obecnej.
Piosenkę dedykuję tym, którzy lubili tu zaglądać i od czasu do czasu jeszcze tu wpadają.


2011-02-09 Znów tu jestem.


Smutek

Gdy nadzieja powoli ,lecz skutecznie umiera,
a do serca wściekły szpon rozpaczy się wdziera,
i kawałek po kawałku rozszarpuje bezlitośnie,
a potem zżera duszę mlaskając donośnie.
Trudno dworować, trudno się bawić i śmiać,
gdy przyszłość jedynie ból obiecuje nam dać.
W blasku nadziei mej upragnionej
W szarości tęsknoty niespełnionej,
nie poddając się, wytrwać próbuję,
lecz niestety sił powoli mi brakuje.
Smutek zżera od środka niczym zła trucizna,
jawiła się w pełnej krasie beznadziei golizna.
Żal trzewia wywraca na lewą stronę,
myśli z radości wszelakiej ogołocone.
Łzy płyną jedna za drugą jak oszalałe,
ścierają je z policzków anioły białe.

2011-01-01 DO SIEGO ROKU


Niech ten Nowy Roczek będzie wapniały,
lepszy od wszystkich poprzednich
pełen szczęśliwych I pięknych chwil,
wolny od złych i smutnych wiadomości.
Życzę Wam wszystkim przede wszystkim
dużo dużo nieustającego zdrowia,
spełnienia najskrytszych marzeń,
wytrwałości w dążeniu do ich spełnienia
i tego, abyście mieli odwagę, po prostu być sobą,
gdyż, to wbrew pozorom nie jest łatwe.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2011


2010-12-06 NASTRÓJ PRZEDŚWIĄTECZNY.


Mikołaj, to cudowna postać. Zawsze byłam niepoprawną marzycielką i mimo mego nieco posuniętego w czasie wieku, bo jak inaczej może powiedzieć o sobie uparta baba, która parę miesięcy temu skończyła 40 i 4 lata? No, więc, mimo mojego nieco starczego wieku, nadal potrafię marzyć oraz wmawiać sobie różne dziwne rzeczy, chociażby to, że ludzie wcale nie są tacy źli, że tych dobrych jest naprawdę więcej niż tych złych, że to, co złe zawsze da się naprawić. A każdego roku w grudniu, poddając się jak zwykle świątecznemu nastrojowi, robię się jakaś wrażliwsza, jakoś tak szybko się wzruszam( niczym baba w ciąży). Lubię wówczas oglądać w telewizji różne łzawe filmy z udziałem Mikołajów, elfów, oraz innych cudownych stworków. Lubię patrzeć na pięknie, kolorowo przybrane choinki i naprawdę nie przeszkadza mi wszechobecny dźwięk kolęd, dobiegający ze wszystkich możliwych odbiorników, zarówno tych domowych jak i tych,  które  dźwięczą  radośnie w sklepach i marketach. Wiem doskonale, że święty Mikołaj nie istnieje, że to tylko legenda, wymysł, ale z drugiej strony zawsze gdy zbliża się okres Wigilijny, przed moimi oczami rysuje się nieśmiało a zarazem natrętnie obraz stadka reniferów, ciągnących sanie ze świętym Mikołajem, gdzieś tam u góry, tak na wysokości chmur, na tle ogromnego jasno święcącego księżyca. Chwilami, to nawet tak jakbym dopuszczała do siebie myśli o istnieniu tego osobnika z czerwonym nosem dużym brzuchem i ogromnym workiem pełnym prezentów. To pewnie nie ja wierzę w to wszystko, tylko to dziecko, które we mnie tkwi, to, które w sobie pielęgnowałam przez tyle lat i nie pozwoliłam mu umrzeć. Każdy z nas powinien mieć w sobie nie tylko młodość, werwę i hart ducha, ale też ową małą namiastkę dzieciństwa, pozwalającą nam marzyć i cieszyć się małymi drobnostkami życia codziennego. Pamiętajcie w te Święta Bożego Narodzenia o innych potrzebujących, ale też nigdy nie zapominajcie o sobie, bo my sami też jesteśmy ważni.


A pod tym obrazkiem Mikołaj jakiego nie znamy?


2010-12-04 INKA ZROBIŁA NALOT NA MOJEGO BLOGA I MNIE OBRAŻA
Jeśli macie ochotę, przeczytajcie komentarze INKI pod poprzednimi dwoma notkami, tymi z 24 października i 02 listopada. Pomyślcie dlaczego zostawiła komentarze akurat tam. Jest tyle innych notek. Podpowiem tylko jedno. UDERZ W STÓŁ A NOŻYCE SAME SIĘ ODEZWĄ. Strasznie skrytykowała mój styl. Wiem literatem nie jestem ale jak do tej pory, to ludzie do tego mojego gawędzenia na blogu podchodzli pozytywnie, no i jeśli mam problemy to raczej ze stylistyką a nie z ortografią.
Ostatnio pisywałam dużo na forum w moim mieście, wspierająć jednego z kandydatów na burmistrza. INKA atakowała mnie na tym forum, wypowiadała się się o mnie w sposób obraźliwy, z pogardą i wyższością. Dlatego, że kandydat na burmistrza, którego ja popierałam jest przeciwnikiem tego, którego Ona a raczej On popiera, no i wiadomo, dlaczego to robi. Kto śledził poprzednie notki zrozumie z pewnością o co tu chodzi. Myślę, że to co napisałam, nie jest skomplikowane, poza tym w większości ludzie czytający blogi to bystre bestie.
Żeby nie było, że tylko na poważnie, to pod wesołym ludzikiem coś smiesznego.


 
 
 

Archiwum
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
O mnie
zaradna666
Słówko o mnie
Nie lubię chamstwa i fasolki po bretońsku. Kocham szum morskich fal. Ponieważ jestem zodiakalnym bliźniakiem, to interesuje mnie wszystko, co dzieje się wokół.
Zobacz mój profil
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
1508
Oddaj głos na szablon!
Aktualna liczba głosów:
 
6554
Księga gości
 
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
24173
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
693
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
42
 nr mojego gg: 8550746
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Zobacz serwisy INTERIA.PL